Relaksacyjnie

DO KOGO NALEŻAŁ SREBRNY ŁAŃCUSZEK?

„Srebrny łańcuszek” Edwarda Łysiaka to powieść o pewnym człowieku – Adamie. Jako zaledwie czternastoletni chłopiec, dręczony przez ukraińskich kolegów, marzy o wojsku. Tuż po wybuchu II wojny światowej ucieka z domu, by przyłączyć się do armii. Los rzuca go początkowo do Rumunii oraz na Bliski Wschód. Jak potoczy się życie Adama? Dzisiaj zapraszam Cię w podróż do czasów wojennej zawieruchy… Gotowi? To zaczynamy!

KIM JEST AUTOR?

Zanim jednak wraz z Adamem uciekniemy z rodzinnego domu, pozwól, że w kilku słowach opowiem CI o autorze powieści „Srebrny łańcuszek”. Edward Łysiak, obecnie szczęśliwy emeryt, zawodowo był związany z Wrocławskim Instytutem Automatyki Systemów Energetycznych. Interesuje się stosunkami polsko-ukraińskimi. W swojej twórczości mówi o zbrodniach ukraińskich nacjonalistów, jednocześnie dążąc do polsko-ukraińskiego pojednania. Autorski projekt „Łączy nas wspólna historia” z lat 2006-2007 był skoncentrowany na poznanie się młodzieży ze szkół w Gminie Oborniki Śląskie oraz na ukraińskim Pokuciu.

Spod pióra Edwarda Łysiaka wyłoniła się pięciotomowa Kresowa opowieść. Wybitny znawca Kresów, profesor Stanisław Nicieja wypowiedział się o dwóch pierwszych tomach cyklu. Według niego, te książki znajdują się w gronie najlepszych powieści poświęconych konfliktowi polsko-ukraińskiemu. Jak dla mnie, to genialna rekomendacja…

SREBRNY ŁAŃCUSZEK

Po krótkiej prezentacji autora, nadszedł czas na opowieść o „Srebrnym łańcuszku”.

Powieść toczy się dwutorowo. A zatem mamy czasy współczesne oraz czasy Adama, począwszy od dwudziestolecia międzywojennego.

Powieść rozpoczyna się w marcu 2023 roku, kiedy to do Roberta Grysieckiego dzwoni kuzynka Grażyna. Mężczyzna, już na emeryturze, zajmuje się pisaniem powieści. Właśnie do wydawnictwa trafił piąty tom cyklu, a sam autor liczy na chwilę wytchnienia. Kuzynka jednak ma do przekazania niezwykły pamiętnik swojego zmarłego krewnego – Adama, który jako młody chłopak uciekł z domu. I tak pan Grysiecki zaczyna pisać powieść… W międzyczasie poznaje pisarkę Justynę Strumiłowską, z którą zaczyna się coraz bardziej zaprzyjaźniać. Okazuje się, że pani Justyna kiedyś poznała Matyldę, obecną żonę pisarza. W jakich okolicznościach? Co spowodowało, że Matylda przestała się śmiać, pozostając zamknięta w sobie?

Jednocześnie Robert Grysiecki rozpoczyna pracę nad powieścią. Przenosimy się do czasów przedwojennych. Główny bohater – Adam, jako młody chłopak mieszkał w niewielkiej wsi na Kresach Wschodnich. Wraz z nim do szkoły chodziła spora grupa Ukraińców. Prześladowany w szkole przez kolegów, bity w domu przez ojca, chłopak marzy o wstąpieniu do wojska. Tuż po wybuchu II wojny światowej postanawia uciec wraz z kilkoma kolegami. Początkowo trafia do Rumunii. Aby wstąpić w szeregi armii zawyża swój wiek aż o dwa lata! Walczy nie tylko na Bliskim Wschodzie, w północnej Afryce, lecz także pod Monte Cassino… Jak potoczy się życie Adama? Czy odnajdzie spokój? Szczęście? Czy jego dusza odnajdzie ukojenie? Jeśli zaciekawiło Cię którekolwiek z pytań, z całego serca zapraszam do przeczytania „Srebrnego łańcuszka”.

NA ZAKOŃCZENIE SŁÓW KILKA

„Srebrny łańcuszek” to moje pierwsze spotkanie z Edwardem Łysiakiem. I to wielce udane. Powieść pochłonęła mnie niemalże od pierwszej strony. Niezmiernie urzekła mnie sama forma książki. Autor podzielił ją na trzy części, opowiadające o kolejnych losach Adama. Każda z nich jest przeplatana współczesnością, kiedy to obserwujemy Roberta Grysieckiego podczas pracą właśnie nad „Srebrnym łańcuszkiem”, usiłującego rozwikłać tajemnice żony Matyldy.

Oczarowana powieścią, już zapisałam na swojej liście książek do przeczytania Kresową opowieść. Już się cieszę na kolejne spotkanie z autorem. A tymczasem gorąco polecam „Srebrny łańcuszek”.

Na koniec pragnę podkreślić, że powieść „Srebrny łańcuszek”, podobnie zresztą jak już ponad setka innych książek, takich jak „Ona i dom, który tańczy”, trafiła w me ręce dzięki Stowarzyszeniu Sztukater.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back To Top