Relaksacyjnie

JACEK GŁOWIŃSKI „DZIEWICZY REJS”

Jacek Głowiński jest autorem dwóch książek, a mianowicie książki pt. „Wyprawa” oraz „Dziewiczy rejs”. Jednakże o samym autorze w zasadzie niewiele można znaleźć w Internecie, jedynie fakt, że obydwie powieści zostały wydane przez Wydawnictwo Novae Res. A zatem to właśnie ta tajemniczość zachęciła mnie do sięgnięcia po te pozycje.

Jacek Głowiński: Wyprawa i Dziewiczy rejs

WYPRAWA

Pierwszą książką, o której chciałabym krótko wspomnieć, jest „Wyprawa”. Jest to w zasadzie dziennik Piotra, pisany bez dat, zawierający zarówno opisy życia jak i wiele przemyśleń chłopaka. Dowiadujemy się, między innymi, o stracie ukochanej dziewczyny z dzieciństwa czy o początkach studiów we Wrocławiu. Jednak Piotr ciągle tęskni za wolnością, dlatego też pewnego dnia pakuje plecak, zabiera namiot i wyjeżdża z kraju. Najpierw podróżuje po Europie, zarabia na dalsze podróżowanie imając się rozmaitych zajęć, od pracy w barach do pracy na budowie. Następnie statkiem udaje się do Afryki. Przemierza samotnie ten wielki kontynent, aż pewnego dnia trafia na Holendra, który ratuje mu życie. I w ten oto sposób, zupełnym przypadkiem, wyrusza wraz z miejscowymi policjantami, na wyprawę mającą na celu złapanie kłusowników. Czy zadanie zostanie wykonane? Kłusownicy złapani? Przekonajcie się sami.

Książka mnie urzekła… Piękne opisy otaczającego świata, zarówno przyrody jak i mieszkańców…. Nie wspominając już, że Piotr napotyka na swojej drodze sporo trudności, które pokonuje z optymizmem i humorem. Jeżeli lubicie opisy przygód rozmaitych podróżników, to koniecznie sięgnijcie po tę pozycję.

DZIEWICZY REJS

Przejdźmy teraz zatem do najnowszej książki Jacka Głowińskiego. Gdy po raz pierwszy ujrzałam tą książkę, nastawiłam się na książkę związaną z morzem, wodą, pływaniem łódkami… Niestety  „Dziewiczy rejs” nie ma nic wspólnego z żeglarską przygodą!

Bohaterem książki jest Bolesław, młody chłopak, który po maturze wyjeżdża z małej rodzinnej miejscowości do dużego miasta. Bolek rozpoczyna więc studia. Jest bardzo zdolnym i wrażliwym młodzieńcem, jednak zamiast nauki, najbardziej fascynują go imprezy, kobiety oraz przelotne romanse. Po roku studiowania, a w zasadzie ostrego imprezowania, Bolek postanawia zmienić kierunek naukowy i zapisuje się do szkoły fotografii. Jednocześnie bardzo często chodzi po mieście. W czasie swoich wędrówek napotyka wiele intrygujących osób, takich jak, na przykład, bezdomny poeta. Równocześnie ma wyostrzony zmysł obserwacji. Tym samym zauważa rzeczy, które nie są widoczne dla innych osób. Czy spośród licznych dziewczyn, przewijających się przez jego życie, odnajdzie tą jedyną? Na czym polega męska przyjaźń?

„Dziewiczy rejs” jest innym rodzajem książki, z którymi miałam wcześniej do czynienia. Czyżbym trafiła na książkę dla mężczyzn? Powieść zawiera wiele luźnych przemyśleń bohatera na rozmaite tematy, począwszy oczywiście od kwestii damsko-męskich, aż po głębsze, wręcz filozoficzne rozważania. Pomimo tego, że Bolek jest niepoprawnym imprezowiczem, jest zarazem niesamowicie wrażliwym chłopakiem, zauważającym drobne szczegóły codzienności, jak padający śnieg, które sprawiają, że jego na pozór zwyczajne życie, zawiera w sobie odrobinę magii.

PODSUMOWANIE

Osobiście, mam sporo trudności w ocenie książki „Dziewiczy rejs”. Z jednej strony, jest napisana bardzo przystępnym językiem, czyta się ją szybko, łatwo i przyjemnie, a z drugiej strony… No właśnie, czegoś mi brakowało, ale sama nie potrafię zdefiniować, co by to miało być… Uważam, że to jest specyficzna książka, niekoniecznie tylko dla mężczyzn. To jest bowiem książka tym, jak może wyglądać życie młodego człowieka, pochodzącego z małej miejscowości, który przyjechał na studia do dużego miasta. A może w obecnych czasach tak właśnie wygląda studenckie życie? Jednakże, zachęcam Was do lektury tej książki, w końcu najlepiej będzie, by każdy sam stwierdził, czy książka mu się podoba i podzielił się swoim zdaniem na jej temat.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back To Top