Relaksacyjnie

CO UKRYWA APTEKARZ?

„Aptekarz” jest powieścią sensacyjną czy też kryminalną osadzoną w Wejherowie nad morzem Bałtyckim. Autorka, debiutująca w tej roli Iwona Bogusz, zaprasza nas w świat Juliana Tiliańskiego, właściciela rodzinnej apteki, który posiada niezwykły dar. A mianowicie słyszy myśli innych ludzi. Czy wszystkie? A może tylko pewien ich rodzaj? Dzisiaj zapraszam Cię do niezwykłego świata pana Juliana.

O AUTORCE SŁÓW KILKA

Zanim jednak przejdziemy do powieści, pozwól, że w kilku słowach przedstawię autorkę. Iwona Bogusz urodziła się właśnie w Wejherowie, a obecnie jest mieszkanką Mazowsza. Ukończyła biologię na Uniwersytecie Gdańskim, a już po studiach rozpoczęła pracę na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym. W czasie pracy zawodowej zdobyła szereg informacji dotyczących ziołolecznictwa. A swą wiedzę wykorzystała właśnie w powieści „Aptekarz”.

Aptekarz

KIM JEST APTEKARZ?

Skoro już wiesz, kim jest autorka, nadszedł czas na poznanie Aptekarza. Przedstawiam Ci zatem Juliana Tiliańskiego. Poznajemy go w czasach współczesnych, gdy mężczyzna jest już starszym człowiekiem. Na co dzień prowadzi niewielką aptekę odziedziczoną po rodzicach. Fascynuje go leczenie ziołami zatem przez całe życie zbiera je samodzielnie komponując rozmaite mieszanki zdrowotne.

Jednak aptekarz posiada niezwykły dar. Otóż słyszy myśli innych ludzi. Ale nie wszystkie, tylko tych ludzi, którzy próbują kogoś pozbawić życia oraz tych, którzy znajdują się w jakimś niebezpieczeństwie. Głosy te cichną dopiero w momencie, gdy Julian pomoże osobie w potrzebie.

W międzyczasie poznajemy przeszłość Juliana. Cofamy się w czasie do momentu, kiedy był on zaledwie 7-letnim chłopcem. Wtedy to po raz pierwszy objawił się ten niezwykły dar. Krok po kroku, poznajemy historię życia tego niezwykłego człowieka oraz osoby, którym pomógł w wielkich kłopotach.

WSTRZASAJĄCE ZBRODNIE W WEJHEROWIE

Tymczasem, Wejherowem wstrząsają okrutne zbrodnie. Giną dwie osoby, które w swoim życiu czerpały przyjemność z krzywdzenia innych. Tropy prowadzą do schorowanego już Juliana…

Na pomoc dziadkowi przybywa ukochana wnuczka Kasia. Próbuje się dowiedzieć, co w zasadzie się wydarzyło… I pozwól, że teraz zamilknę. Chcesz poznać tę niezwykłą historię? Zapraszam Cię zatem do powieści „Aptekarz”.

CZY WARTO SIĘGNĄĆ PO KSIĄŻKĘ?

Bardzo lubię sięgać po debiuty literackie. Zastanawiam się wtedy, czy trafię na perełkę czy wręcz przeciwnie. Tym razem odkryłam to pierwsze.

„Aptekarz” dla mnie to coś więcej niż powieść sensacyjna czy kryminalna. Owszem, mamy tu zbrodnię i zapierające dech w piersiach poszukiwanie rozwiązania. A sprawa jest wielce zagmatwana i wielowątkowa. Dodatkowo odnajdziemy też ogromną wiedzę dotyczącą ziół. Takich, co rosną na terenie Polski i nie tylko.

Co mnie jeszcze urzekło, to przeplatanie teraźniejszości z przeszłością. Stopniowo autorka odkrywa przed nami fakty z przeszłości Juliana, co pozwala poznać go i zrozumieć, jak radził sobie ze swoim darem na przestrzeni lat. Czy taki dar to błogosławieństwo, czy wręcz przeciwnie, przekleństwo? Nie odpowiem jednoznacznie na to pytanie, gdyż po odpowiedzi zapraszam na karty powieści.

Czy książka jest gruba? Tak, to dość opasły tom liczący ponad 400 stron. Jednak styl, język powieści raz zawarta historia nie pozwala na odłożenie książki. Osobiście pochłonęłam powieść zaledwie w dwa popołudnia i wieczory. „Aptekarz” mnie pochłonął. Zachwycił swoim światem. A towarzyszący lekki niepokój, czy policja znajdzie sprawcę zbrodni, tylko zachęcał mnie do przewracania kolejnych stron.

Jeśli podobnie jak ja, lubisz sięgnąć po ciekawą książkę sensacyjną czy kryminalną, polecam „Aptekarza” z całego serca. Jeżeli natomiast zaczytujesz się w powieściach obyczajowych z historią rodzinna w tle, to również znajdziesz tu coś dla siebie. Po prostu przeczytaj.

Książka, podobnie jak „Czerwone fragmenty” trafiła w me ręce dzięki Stowarzyszeniu Sztukater ;-).

sztukater.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back To Top