Relaksacyjnie

WOJENNE LOSY DZIECI ŻÓŁTEJ GWIAZDY

„Dzieci żółtej gwiazdy” to przejmująca powieść Mario Escobara, która przenosi nas w czasy II wojny światowej. Poznajemy dwóch braci żydowskiego pochodzenia, należących do narodu prześladowanego również we Francji.

ZAMIAST WSTĘPU SŁÓW KILKA

„Dzieci żółtej gwiazdy” to już druga książka Mario Escobara, która wpadła w moje ręce, po niezwykłej „Kołysance z Auschwitz”. Autor ponownie dotyka tematyki powiązanej z II wojną światową. Tym razem poznasz rodzeństwo, czyli Jacoba i Moise Steinów. Rodzina pochodziła z Niemiec, jednak na początku wojny rodzice zdecydowali się wywieźć dzieci do siostry mieszkającej w Paryżu. Liczyli na to, że dzieci będą tam bezpieczne. Czy tak się stało? Zapraszam do lektury.

Dzieci żółtej gwiazdy

DZIECI ŻÓŁTEJ GWIAZDY

Zaledwie kilkuletni chłopcy, Jacob i Moise, zamieszkali u ciotki w Paryżu. Jednak w 1942 r. niemieccy okupanci rozpoczęli masowe wywózki Żydów z Paryża. I ci ludzie, naznaczeni żółtą gwiazdą, zaczęli znikać z ulic francuskiej stolicy. Młodzi Steinowie również zostali złapani, wydani przez dozorczynię kamienicy, w której mieszkali. I tak trafili do welodromu, skąd Niemcy wywozili ludzi na roboty oraz do obozów koncentracyjnych.

Jednak chłopcy uciekli. Postanowili powrócić do domu, by odszukać ciotkę. Niestety, tuż po powrocie do domu, dowiadują się, że ciotka skoczyła z okna. Bracia Steinowie zostali sami na świecie, a za cel postawili sobie dołączenie do rodziców. Są tak zdesperowani, że decydują się na podróż przez całą okupowaną Francję.

Na swojej drodze spotykają kilka osób, gotowych im pomóc za wszelką cenę. Począwszy od sąsiadki Margot, poprzez konserwatora z Wersalu, chłopcy trafili do pewnego miasteczka, gdzie ich rodzice pracowali w teatrze. Niestety przybyli za późno… Dowiedzieli się bowiem, że zaledwie przed kilkoma tygodniami ich rodzice wyjechali…

Pomimo iż we Francji sytuacja robiła się coraz bardziej napięta i trwały masowe wywózki ludności żydowskiej, z pomocą życzliwych ludzi, Jacob i Moise trafili do niezwykłej wioski, a mianowicie do Le Chambon-sur-Lignon. W tej niewielkiej miejscowości, ukrytej na wzgórzach, mieszkańcy narażali swoje życie, by ukrywać ludzi pochodzenia żydowskiego. Jak wyglądało codzienne życie w tej wiosce? Czy chłopcy odnajdą swoich rodziców? Zachęcam Cię do sięgnięcia po tą książkę.

NA ZAKOŃCZENIE…

„Dzieci żółtej gwiazdy”, podobnie jak „Kołysanka z Auschwitz”, to niezwykła powieść przenosząca nas w realia II wojny światowej. Powieść przejmująca aż do szpiku, taka, której nie da się zapomnieć. Z jednej strony niezwykle zdeterminowani kilkulatkowie, którzy marzą głównie o tym, by odnaleźć swoich rodziców, a z drugiej strony ryzykujący życie mieszkańcy Le Chambon-sur-Lignon, którzy robili wszystko by ocalić ludzi pochodzenia żydowskiego, gdyż dla nich liczył się człowiek, a nie jego pochodzenie. Niesamowite bohaterstwo tych ludzi to wzór do naśladowania dla kolejnych pokoleń.

Przeczytaj koniecznie „Dzieci żółtej gwiazdy”.

A na koniec pozostawię Cię z garścią cytatów:

– Nie ma większego bogactwa niż miłość, jednak gdy ta się rozproszy pod wpływem okropnego losu, nędza nienawiści zamienia ludzi w cienie samych siebie.

– Istoty ludzkie nie są niczym więcej jak zbiorem emocji i więzi, z których składa się ich życie. Kiedy te więzi zostaną zerwane, samotność niszczy tę odrobinę opuszczonego serca, jaka pozostała.

– Dom jest tam, gdzie rodzina.

– Czasem gonimy za wielkimi marzeniami, ale najważniejsze dzieje się tu i teraz.

– Miłość to jedyne, co pozwala istotom ludzkim uniknąć w życiu wiecznego rozczarowania.

– Kawa jest jak życie. Początkowo wydaje się nieco gorzka, lecz po ostatnim łyku czujesz, że masz ochotę na więcej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back To Top