Relaksacyjnie

ELIA BARCELÓ „KOLOR MILCZENIA”

Główną bohaterką „Koloru milczenia” jest blisko siedemdziesięcioletnia hiszpańska malarka Helena Guerrero, która od lat zmaga się z upiorami z przeszłości. Tragiczne wydarzenia takie jak śmierć rodzeństwa, samobójstwo ojca oraz pełna przykrości i niedopowiedzeń relacja z matką ciągle odbijają się na twórczości malarki.

Kolor milczenia

Kobietę poznajemy w momencie gdy, namówiona przez bliskich, bierze udział w ustawieniach, czyli sesji psychoterapii grupowej. To wydarzenie wstrząsa nią do głębi. Dodatkowo, jej wnuczka wysyła zaproszenie dla niej i jej partnera Carlosa na ślub. Helena, po wielu latach ucieczki od rodziny, postanawia więc pojechać do Hiszpanii. Tam, już na miejscu, do jej rąk trafia pudełko ze zdjęciami, notatkami oraz listami. Pudełko, które zostało przygotowane specjalnie dla niej przez jej matkę tuż przed śmiercią. Wraz z Carlosem i innymi członkami rodziny Helena postanawia zatem zmierzyć się z własną przeszłością. Wspólnie starają się odtworzyć bieg wydarzeń i rozwiązać wiele zagadek z przeszłości.

Stopniowo poznajemy historię rodziny Guerrero. Narracja w „Kolorze milczenia” jest prowadzona naprzemiennie z perspektywy czasów współczesnych oraz wcześniejszych – od lat 30-tych ubiegłego wieku, kiedy to poznajemy rodziców Heleny.

„Kolor milczenia” pokazuje losy rodziny mieszkającej w luksusowej willi w Maroku, otrzymanej „za zasługi”. Poznajemy również kontekst historyczny, a mianowicie biały terror i epokę generała Franco w Hiszpanii. Wydarzenia historyczne mają wielki wpływ na losy rodziny. Ojciec Heleny był przecież wojskowym z bliskiego otoczenia generała.

Czy warto przeczytać?

Osobiście książka mnie zachwyciła, porwała, a wręcz pociągnęła za sobą tak, że ciężko było mi się od niej oderwać chociaż na chwilę. „Kolor milczenia” to przepięknie napisana saga rodzinna, osadzona w kontekście historycznym, dodatkowo zawierająca niewyjaśnione zagadki i mroczne sekrety z przeszłości…

„Kolor milczenia” został okrzyknięty książką roku 2017 w Hiszpanii. Czy zasłużył na to miano? Przekonajcie się sami ;-). Zachęcam do przeczytania!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back To Top