Relaksacyjnie

JOANNE RAMOS „FARMA”

„Farma” jest debiutancką powieścią Joanne Ramos. Książkę dostałam latem na urodzinki od Mamy Chrzestnej, ale wiecie sami jak to jest… Czas na czytanie jest dość ograniczony, tak więc dopiero teraz przyszedł czas na tą pozycję…

Joanne Ramos Farma
Joanne Ramos „Farma”

„FARMA”

Sama powieść „Farma” została napisana z perspektywy aż czterech kobiet. A mianowicie mamy tutaj dwie Filipinki, czyli Jane a jej kuzynkę Ate, Mae oraz Reagan. Kim są te kobiety?

Zacznijmy zatem po kolei ;-).

Jane jest młodą matką ślicznej Amalii. Dziewczyna przyjechała do Stanów Zjednoczonych i, podobnie zresztą jak wiele jej rodaczek, ciężko pracuje by wspomóc rodzinę pozostawioną w ojczyźnie. Starsza od niej kuzynka Ate trochę opiekuje się dziewczyną. Obydwie mieszkają nawet w wieloosobowym domu, gdzie wynajmują łóżka. Tak, już nawet nie pokoje do wynajęcia, ale pojedyncze łóżka, bo tak taniej i więcej pieniędzy można odłożyć dla rodziny… Kobiety zajmują się zatem domami bogatych ludzi, między innymi opiekując się dziećmi. W pewnym momencie Jane ma spore trudności w odnalezieniu pracy. Ate daje jej ulotkę farmy Złociste Dęby, którego właścicielką jest kolejna narratorka powieści, a mianowicie Mae. Czym jest bowiem to miejsce? To farma, na której przebywają kobiety, będące surogatkami dla bogatych ludzi. Wiodą tu spokojne życie, otoczone luksusem, a jednak żyją w zamknięciu.

Jedną z mieszkanek tej specyficznej farmy jest ostatnia już narratorka powieści, czyli Reagan. Dziewczyny opisują panujące zwyczaje na farmie oraz jak wygląda ich codzienne życie, którego główną misją jest urodzenie zdrowego dziecka. Czy każda z nich, decydując się przecież świadomie na to, co je czeka na farmie, jest w stanie znieść takie życie? Odcięte od zewnętrznego świata, z dala od przyjaciół i rodziny…

PODSUMOWANIE

„Farma” to zatem książka wciągająca praktycznie od początku. Zastanawia mnie, czy takie luksusowe ośrodki istnieją w rzeczywistości… Czy surogatki są akceptowane społecznie? Ile te kobiety są w stanie znieść, by polepszyć swój status materialny? W książce Joanne Ramos większość mieszkanek Złocistych Dębów stanowią kobiety, które przyjechały do Stanów Zjednoczonych z wielką nadzieją na tak zwane lepsze życie…

„Farma” trafiła również w rączki mojej Siostry, a jej świetną relację znajdziecie TUTAJ.

Podsumowując, „Farma” to powieść napisana przyjemnym językiem, a jednak traktująca o poważnych sprawach. Takimi jak o prawie do decydowania o własnym ciele czy też o wytrzymałości ludzkiej psychiki. Polecam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back To Top