Relaksacyjnie

RODZINA PREZYDENCKA TAKA JAK INNA?

„Rodzina prezydencka” autorstwa Palmerów, zabierze Cię w świat niedostępny dla przeciętnego człowieka. Oto bowiem przed Tobą swoje podwoje otwiera Biały Dom. Tak, przenieśmy się dzisiaj do Stanów Zjednoczonych, by poznać rodzinę Prezydenta samej Ameryki. Gotowi? To lecimy!

POZNAJ AUTORÓW POWIEŚCI

Na okładce powieści naszym oczom ukazują się dwa nazwiska, a mianowicie Michael Palmer oraz jego syn Daniel. Michael, amerykański autor thrillerów medycznych, wydawanych w ponad 40 krajach na świecie, zmarł kilka lat temu. Jego syn Daniel również zajął się pisaniem książek. Napisał między innymi dwa thrillery medyczne, rozpoczęte przez jego ojca, których Michael niestety nie zdążył ukończyć przed śmiercią… A są to „Trauma” i właśnie „Rodzina Prezydencka”.

Rodzina Prezydencka

RODZINA PREZYDENCKA

Przenieśmy się zatem do Stanów Zjednoczonych. Sama powieść „Rodzina Prezydencka” jest wielowątkowa, skupiająca się wokół najważniejszych osób w kraju.

Początkowo poznasz niezwykle uzdolnioną skrzypaczkę Suzie. Podczas jednego z koncertów dziewczynie zaczynają się trząść ręce a ukochany instrument z hukiem spada na podłogę… A tuż po wspólnej kolacji w restauracji, cała rodzina zaczyna bardzo źle się czuć. Czy to możliwe, że zaszkodziły im podane dania? Dodatkowo, w nocy Suzie z trudem wydostaje się z domu i wzywa karetkę. Dla jej rodziców jest już niestety za późno. W szpitalu natomiast okazuje się, że stan dziewczyny jest bardzo poważny…

Jednocześnie czytając książkę jesteś świadkiem, że dom rodzinny Suzie był obserwowany przez tajemniczego człowieka wysłanego przez niejakiego Rainmakera…

W międzyczasie pewien doktor, czyli Lee Blackwood zostaje wezwany do Białego Domu na konsultacje medyczne. Okazuje się, że syn prezydenckiej pary – Cam Hillard ma jakieś objawy niewiadomego pochodzenia, skutkujące tym, że jego ręce i nogi poruszają się w niekontrolowany sposób. Lekarza poleciła była żona doktora Lee o imieniu Karen, która jest jednocześnie agentką Secret Service ochraniającą najważniejszą osobę w kraju.

Doktor Lee trafia również do szpitala na dyżur, gdzie ratuje życie naszej Suzie. Odkrywa, że objawy choroby są niezwykle podobne do tych, jakie ma prezydencki syn…

Czy coś łączy syna prezydenta z młodą skrzypaczką? Powiem tyle, że dzieci chodziły na popołudniowe zajęcia do pewnego instytutu, osiągającego imponujące wyniki w rozwijaniu pasji u młodych ludzi, takich jak skrzypaczka oraz genialny szachista Cam.

Doktor Lee, zastanawiając się jak może leczyć Suzie, wpada na trop prowadzący do szkoły… To, co odkrywa, mrozi wręcz krew w żyłach… A do tego, nic nie jest takie, jakie się wydaje na pierwszy rzut oka…

I tu pozwól, że zamilknę, by nie odbierać Ci radości czytania powieści „Rodzina Prezydencka”.

NA ZAKOŃCZENIE SŁÓW KILKA

„Rodzina Prezydencka” to dobrze napisany thriller medyczny. Książka pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji. Gdy już jesteśmy przekonani, że doktor Lee odkrył powiązania pomiędzy dziećmi a szkołą, wypływają dodatkowe informacje, które całkowicie potrafią przewrócić pierwotną koncepcję…

Czy jesteś fanem thrillerów medycznych? Jeśli tak, to „Rodzina Prezydencka” przypadnie Ci do gustu. Ja sama kiedyś czytałam całkiem sporo powieści należących do tego gatunku, tak więc z przyjemnością sięgnęłam po tą powieść. A seria krótkich rozdziałów jeszcze przyspiesza akcję, że aż ciężko odłożyć powieść na półkę. To coś na zasadzie „przeczytam jeszcze jeden rozdział i zrobię coś innego”, jednak w moim przypadku rozpoczynałam czytać kolejny rozdział. A potem kolejny… I tak aż do przeczytania książki zaledwie w dwa wieczory.

No cóż, ze swojej strony Daniel Palmer wykonał świetną robotę kończąc powieść ojca. Zatem nie zwlekaj dłużej, sięgnij po „Rodzinę Prezydencką”. Polecam!

Powieść „Rodzina Prezydencka”, jak już wiele innych książek takich jak przykładowo „Cena nieśmiertelności”, trafiła w ręce me dzięki Stowarzyszeniu Sztukater ;-).

sztukater.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back To Top